Matka idiotka

Idiotką jestem. Ale kocham ją jak cholera. Idiotką, bo uwierzyć nie mogę, że ona już całkiem fajnie gadać zaczyna, że rozumie już wszystko.. Idiotką, bo momentami traktuję ją jak niemowlę.. Z chusteczką lecę, by jej nos wytrzeć, a ona sama chce, bo sama umie.. Taką jestem idiotką... I jeszcze dlatego, że momentami wyręczać ją chce.. A ona sama, bo już duża i dumna, że sama przecież może.. A najbardziej idiotką jestem dlatego, że przez miesiąc się zastanawiałam, co pod choinką za prezent znajdzie.. Szukałam idiotycznie w necie pięknych designerskich zabawek.. Nowości przeglądałam.. Idiotka.. Wystarczyło zapytać.. Odparła : LALĘ!!!! 
Ech, matka idiotka! 


Tak więc ten tego, więcej wiary w ludzi.. Bo dziecko to człowiek. Kuma i robi tak samo i to samo, co Ty.. Trochę wolniej, pózniej ale tylko na początku. "Wyrzuciła papier do kosza, zaniosła swoje buty do szafki, przyniosła sama pieluchę, by jej zmienić, wie, jak wygląda litera A, abecadło powie do G, wie, że cola dla mamy a piwo dla taty" itp. Przykłady na Ale moje dziecko jest mądre!! Matka idiotka zdała sobie sprawę, że toć to normalne :-)
Miłego dnia! 
PS ten post nie miał nikogo urazić. To o mnie..

15 komentarzy:

  1. hahahaha wariatka :D ale to prawda , u nas to dopiero poczatki ale lecę jak zuzka zaliczy glebe ,a przeciez potrafi wstac sama otrzepac z brudu kolana i isc dalej :) hihi ale to po prostu my my my zakochane w nich <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieci są mądrzejsze bardziej niż nam się wydaje. Piotrek już tatusiowi kabluje :) że mama brum brum tititit - czyli, że mama trąbi w aucie, albo że mama rano ma mdłości czyli mama tam ehehehe :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahahaha, dobra, przyznam się...ja też jestem idiotką :D a moja córka za 3 miesiące kończy 3 lata !!!!!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. jaka lale wybierzecie?

    OdpowiedzUsuń
  5. tak glupia być to aż fajnie:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Otóż to:) A wystarczyło zapytać. Jakie to proste :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny post ;-) Mam tak samo. Wyręczam, by wydaje mi się, że Ona jeszcze nie potrafi...po czym się okazuje, że potrafi doskonale. Bardzo często się na tym łapię, ale w mojej percepcji to nadal mój maluszek...nie dociera do mnie, że za chwilę kończy dwa lata ;-) Całusy dla Was!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem taką samą idiotką, a Polson już tyle wie i rozumie. Klep w łeb.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uśmiałam się. ;)
    Pękaj z dumy mamo, pękaj. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. brawa dla córci oj tak dzieci muszą same A My tylko możemy patrzeć i pomagać kiedy poproszą trzeba umieć pozwolić dziecią dorastać i być samodzielnym spokojnie nauczysz się

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj tak to już jest... Ja się też na tym łapie:) Ostatnio wsłuchuje się w język córki i ona już normalnie rozmawia na każdy temat:) Najlepsze są tekściki typu" Niemożliewe?!!" "Co mówiłaś?". Ok 2 msc temu powiedziała na swojego tatusia " ojciec" kurde my się na siebie patrzymy...hm. Przeważnie mówi do niego tatuś albo tatuśku:) Nie użyliśmy chyba przy niej nigdy takiego zwrotu i pytam się " A kto to jest ojciec??" A ona " Tata Mariusz!! O tu siedzi!!" I wskazała na swojego ojca!! Opadła mi kopara a Mariusz póżniej to przeżywał i zastanawiał się skąd ona to wzieła:)
    Pozdrawiamy Blondaska:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Robisz to z miłości kochana ;)

    smilenecia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. O RANY JAKIE ZALEGŁOSCI WE WPISACH !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! zaglądam zaglądam a tu nic.....

    OdpowiedzUsuń