Stomatologia dla małych dzieci

Temat niezwykle ważny.. Dostałam ostatnio propozycję współpracy dotyczącą wizyt adaptacyjnych dla maluchów.. W związku z tym, że mamy już swoją stomatolog i umówioną na tamten czas, przekazałam temat dalej. Kampania niezwykle ważna. 

Milka niestety ma problem z zębami. Górnymi, tymi po tacie, bo dolne ma po mnie. :-)
Tak na poważnie. Problem jednej dwójki trwał już długo. Głupia niestety byłam i poszłam z tym do zwykłej Pani Stomatolog, która czasu na małe dzieci nie miała. Wiecie, zapisy co pół godziny i 120zł za każdą w kieszeni. Efekt tego był taki, że Mila zraziła się na maxa do stomatologa a co za tym idzie ja również. Nie chciałam jej fundować ponownie takiej wycieczki. Znalazłam więc dobrą dziecięcą klinikę dla dzieci. Klinika w Warszawie.

Pojechałam. Niestety okazało się, że to próchnica.. Nie pozostało nam nic innego jak ją zatrzymać a za jakiś czas leczyć. Na szczęście u niej tego nie widać.

W każdym razie, to co usłyszałam nie było fajne. Pytam się skąd? Stomatolog na to, że niestety nocne karmienie piersią to super pożywka. Chyba, że będę jej myc zęby  w nocy???? Ta, jasne. O niczym innym nie marzę..

No ale nie o tym, dziewczyny,  pędem z dzieckiem do stomatologa. Biała plamka na zębie to niestety może być już próchnica. Tak to właśnie u nas wyglądało. 

Najważniejsze, by była to klinika dla dzieci.. Zabawki, plac zabaw, gadżety, bajki i przede wszystkim dziecięce podejście do sprawy.



40 komentarzy:

  1. fuck ! my jeszcze nie byliśmy , bo póki co wszystko w porządku .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leć. Trzeba sprawdzić. Tez tak myślałam.

      Usuń
  2. U nas to samo zalamka totalna. Prochnica butelkowa a taka bylam dumna ze karmie tak dlugo. Zle mi z tym bo jak sie pisze p plusach kp to niestety o zebach nikt ni wspomina i teraz walczymy.a jak sie zaleczacie? Jaka metoda? Mowia cos o lapisowaniu?moja tez sie zrazila pierwsza pomylona dentystka i na fotelu jest na sile... czasami w nocy nie moge przez to spac. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy lapisowane. Nie było wyjścia. Chyba ze leczenie w znieczuleniu ogólnym a na to na pewno bym sie nie zdecydowała. U nas lapisu nie widać. Bo to jest u góry przy dziasle. Tylko tak mozna zatrzymać próchnicę. Tez sie stresowałam.

      Usuń
    2. a Mila chetnie myje ząbki? bo u nas od jakiegos czasu siła... my sie ratujemy jeszcze fluorem, smarujemy co jakis czas i bedziemy mysles czy sa radę

      Usuń
    3. U nas tez siła. Zdarzają sie dni kiedy chetnie myje. Ale niestety rzadko

      Usuń
  3. U nas niestety też próchnica butelkowa. Kiepskie zęby mamy oboje z mężem, po cichu liczyłam, że ją uchronię, ale niestety. U nas to i jedynki i dwójki górne :( Jak tylko usłyszałam lapisowanie, serce mi stanęło i łzy same płynęły. No ale nic, przebolałam. U nas widać to niestety. Poczekamy jak wypadną i będziemy starać się kontrolować sytuację, aby nie dopuścić do tego znów.

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas to samo. 2 lata na cycu w nocy i prochnica. Dziecko po wizytach u 3 stomatologów ( w tym MCS) zniechęcone. Ostatnia próba u p.dr Julii w gabinecie przy ostrodzkiej (WArszaw bialoleka) okazała sie strzałem w 10!!! LecZymy już 3 miesiące, młody ma plomby kolorowe i zalapisowane zeby a ja śpię już spokojnie��polecamy

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziewczyny, próchnica butelkowa, jak sama nazwa mówi, nie jest od kp ale od karmienia nocnego mm. Mleko mamy ma składniki przeciwpróchnicze, poza tym pierś jest w taki sposób ssana przez dziecko że mleko nie leci na zeby tylko je omija i wpada w dalszą część jamy ustnej. Niestety stomatolodzy, jak większość lekarzy jest kiepsko dokształcona w temacie laktacji i powtarza bzdury.

    OdpowiedzUsuń
  6. niedawno czytałam coś takiego :
    * w skład mleka kobiecego wchodzą cząsteczki, które bezpośrednio hamują wzrost mikroorganizmów, w tym zwłaszcza paciorkowców (enzymy lizozym i laktoperoksydaza zwalczają bakterie próchnicze);
    * obecne w mleku przeciwciała IgA oraz oligosacharydy zakłócają kolonizację bakterii próchniczych;
    pzdr Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  7. Dokladnie, próchnica u dziecka karmionego piersią nie robi się od mleka tylko od niemycia zębów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeśli Mila ma myte zeby, to skad?

      Usuń
    2. Wiadomo ze takiemu maluszkowi cieżko dokładnie umyć ząbki, sam zainteresowany nie zawsze tez chce je myć. A jak ma jeszcze skłonność genetyczną to próchnica gotowa. Przykro mi ze to na Was trafiło.

      Usuń
    3. Dzieki. Wyleczymy z czasem. Grunt, ze teraz zatrzymalismy to zjawisko :)

      Usuń
  8. Ja myślę,że skłonnosci do próchnicy to raczej kwestia genów niz kp czy mm. Ja pierwsze zęby miłam wcześnie (4 miesiące), potomkini identycznie :) Dziś dobijam do czterdziestki (ekh...)...I wszystkie zęby na miejscu :) Myślałam,że po ciązy się posypią jak mojej mamie...ale zęby chyba mam po tacie ;) My od kilku miesięcy zęby myjemy zęby szczoteczką elektryczną (konsultowane z kilkoma dentystami...i każdy mówił,żeby przyzwyczajać dziecko do tego typu wynalazku jak najprędzej :)), Nasza szczoteczka z różnymi melodiami jest znacznie bardziej tolerowana niż ta zwykła ;) ).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze kupic taka jak najszybciej z nadzieja ze zmieni sie u nas mycie zębów :)

      Usuń
    2. Oczywiście polecam jak najbardziej szczoteczkę elektryczną. Mój synek uwielbia myć zęby odkąd ją posiada... tym bardziej, że widnieje na niej jego ulubiony bajkowy bohater :)

      Usuń
  9. lubię Wasz blog, jestem stomatologiem. Wiadomo, że zdania uczonych zawsze są podzielone, ale kp to na pewno nie przyczyna Waszych problemów.
    http://pediatria.mp.pl/karmienie-piersia/karmienie-piersia-a-prochnica

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo. Czyli sa stomatolodzy którzy uważają inaczej. Dziekuje :-*

      Usuń
  10. Trzeba dbać o zęby. Mleczne to jeszcze nie problem ale jak już psują się te stałe to jest źle. Należy dbać o jamę ustną dzieci. Jak my im pokażemy, zęby się myje to i w przyszłości one same będą dbały o nie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. A w jakiej klinice bylyscie? Wybieram sie z synkiem i poszukuje jakiegos fajnego miejsca, nie chce zeby sie zrazil a zakladam ze on raczej z tych malo wspolpracujacych.. Z gory dziekuje! Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  12. Karmienie samo w sobie nie powoduje próchnicy. Nie można się dać zwariować. Ale jeśli dziecko ma już ponad dwa lata to warto w nocy podawać tylko wodę. To jak jedzenie w nocy dorosłych ludzi- wspomaga rozwój bakterii. Ania

    OdpowiedzUsuń
  13. My też mamy za sobą - nawet male borowanie w 5-tce bo niestety mamusia nie doczyszczała jak Franek miał odruch wymiotny. Dobry dentysta to podstawa. Mamy ukochanego, również w Warszawie. Franek uważa go za swojego guru :) A przy okazji - strasznym złem sa też słodkie syropy na gardło i nie tylko. Tony cukru i często podawane w nocy choremu dziecku. Przecież sie nie da umyc...

    OdpowiedzUsuń
  14. MOja Matylda ma 2,5roku.
    2,5roku na piersi...też pojawił się problem-u nas w postaci żółtych nalotów na jedynkach i dwójkach, już w wieku 1,5roku.
    Nie przespałam dwóch nocy buszując po internecie...wszędzie -lapisowanie-czyli w efekcie zcarne żeby...nie mogłam tego przezyc-jak u mojego aniołka pięknego czarne zabki...przedszkolw-dzieci sa bezlitosne...
    Pani stomatolog wyśmiała mnie-ze niby jej dzieci miały czarne żeby i przezyly, chciała od razu lapisowac-nie zgodziłam się, wyszłam...szukałam dalej...
    i...OZON-to jest TO-poczytaj o ozonowaniu ząbków-wyleczy próchnicę w 90%.
    Znalazłąm stomatologa dziecięcego w moim miescie, ozonuje 4ząbki za 30zł (całość trwa 5minut), Matys dostaje po pierścionek lub inny drobiazg, chodzi zachwycona.
    Na 3ząbkch nie ma już sladu, na 1ym jest plamka,ktora musimy zaplombować i będzie niewidoczna:)
    POLECAM!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, mój synek 17 miesięcy, karmiony wyłącznie piersią,zero czekolady slodyczy, ma skaze białkowe, od 3 miesiąca życia na sterydach wziewnych. Zauważyłam przebarwienia na górnych jedynkach i dwojkach. Po ostatniej infekcji, gdzie dostawał dodatkowo słodki syrop na kaszel. Byłam przerażona tym co znalazłam na zabkach, gdy jeszcze poczytalam jak szybko ta próchnica się rozwija, ręce mi opadły. Od razu wybraliśmy sie do kliniki do Krakowa. Pani lekarz dentysta kazała myć a później miała nam zamówić żel odbudowujacy szkliwo. W między czasie umówiłam się do innej kliniki, gdzie świetna pani doktor tak zagadala synka, że sam otworzył buzię i pokazał ząbki. Dalej czyścimy, stosujemy apa care and repair dwa razy dziennie, w nocy woda. Zęby moim zdaniem w przy dziasle zrobiły się ciemniejsze. Stosujemy dietę, jemy o stałych godzinach, witaminy zero słodyczy woda do picia. Mycie zębów 30 minut po jedzeniu bo wcześniej można uszkodzić szkliwo. Za 2 tygodnie mamy ozonowanie. Mam nadzieję że to zatrzyma zmiany. W klinice stosują też leczenie metoda Icon dmg. Czy ktoś może ja stosował? Nie muszę dodawać że cały czas analizuje co mogłam zrobić żeby temu zapobiec.

      Usuń
    2. Cześć, mam pytanie do Ciebie. Jak u Was wyglądało dalsze leczenie, czy udało się zatrzymać próchnicę u córci?i jak ewentualnie wyglądało dalsze leczenie? Trochę czasu minęło od czasu Twojego wpisu i jestem ciekawa jak sytuacja wygląda na ten moment. My z synkiem byliśmy u kontroli, Pani stomatolog powiedziała, że żel, który stosujemy plus wszystkie dodatkowe czynności wykonywane przez nas w celu ochrony ząbków pomogły i próchnica się zatrzymała. Polakierowala nam tylko 4 ząbki i za 3 tygodnie ma powtórzyć zabieg. Naszym celem jest utrzymanie ząbków w tym stanie jak najdłużej.

      Usuń
    3. Nie wiem do kogo pytanie wiec odpowiem Jam u nas: mila ma wyleczone zęby. Tam gdzie była próchnica jest plomba. Moim zdaniem jedyne słuszne rozwiązanie by wyleczyć próchnicę.

      Usuń
    4. Dziękuję :) pytanie było do Ciebie. Nam wszyscy odradzaja plomby, ponieważ wypadaja, ale u Was się sprawdza, czy możesz mi jeszcze napisać, czy od razu zdecydowaliście się na plombe? Z góry dziękuję.

      Usuń
    5. Hmmm. To dziwne. Myśle ze prędzej wypadną mleczaki niż plomby. U nas wszystko Ok.

      Usuń
    6. Dziękuję :) pytanie było do Ciebie. Nam wszyscy odradzaja plomby, ponieważ wypadaja, ale u Was się sprawdza, czy możesz mi jeszcze napisać, czy od razu zdecydowaliście się na plombe? Z góry dziękuję.

      Usuń
    7. :) dziękuję za szybką odpowiedź. Pozdrawiam.

      Usuń
  15. mam pytanie w innym temacie, na zdjęciu widzę, że wozisz Milę na przednim siedzeniu tyłem do kierunku jazdy, jak ona to znosi? możesz też napisać jaki macie fotelik, czy polecasz, podzielić się swoimi doświadczeniami z podróżowania z córką z przodu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy BeSafe Izi kombi x3. jest to fotelik który mozna montować przodem i tyłem do kierunku jazdy. My mamy zamontowane na przednim siedzeniu przy wyłączonej poduszce powietrznej. Ja zdecydowanie polecam ten fotelik. Milka go uwielbia. Nigdy nie jeździła przodem, więc nie ma jak protestować :-)

      Usuń
    2. A czesto wozisz ja na przednim fotelu?

      Usuń
  16. Nasz syn też miał na początku problem z próchnicą ale później pilnowaliśmy żeby mył zawsze zęby po każdym posiłku.

    OdpowiedzUsuń
  17. Moim zdaniem nawet jak nic się nnie dzieje to warto pójść, żeby dziecko nie kojarzyło dentysty tylko z bólem.

    OdpowiedzUsuń