Wózek dla lalek

Marzę o wózku dla Mili. Prezent pod choinkę idealny by był. Ale ceny niektórych porażają i jak na złość najpiękniejszy jest ten wiklinowy. Cuda w sklepach. Normalnie cuda. I tak się zastanawiam, zagwostkę mam, czy za wszelką cenę walczyć o ten, który podoba mnie się najbardziej czy nie? Czasu co raz mniej do świąt. Pomyślę.. A Wam który podoba się najbardziej?  

1/2/3/4/5

52 komentarze:

  1. Ja też marzyłam o drewnianym wózku i w końcu kupiłam tylko Ala nie bardzo zainteresowana.Jak widzi u sąsiadów normalny wózek,kupiony za grosze,bawi się z radością.Nasz raczej nie używany.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się nr 2 i 3. A ceny powalają normalnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie nr 1, ewentualnie nr 3.

    Całusy dla Milusi ;)
    (Czytam Was już ponad rok, a dopiero pierwszy raz komentuję. Mimo to, jestem wierną fanką z Lublina ;)
    Pozdrawiam, Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciężki wybór, same ładne wybrałaś. Chyba nr 4 wzięłabym

    OdpowiedzUsuń
  5. My też mamy wiklinowy, tylko z tańszych, kupiliśmy na targu rękodzieła :) kosztował całe 38zł :) A stabilny konkretnie.
    Z tych co pokazałaś podoba mi się najbardziej 1 i 3 :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze faktycznie wiklinowy bije na łeb wszystkie...a w ostateczności ten czerwony..czyli nr 4..

    OdpowiedzUsuń
  7. prze urocze sama zastanawiam się nad wózkiem nam osobiście podoba się nr 2 i ten : http://www.firmy.net/WT2W3,wozek-dla-lalek,DWSK.html

    OdpowiedzUsuń
  8. To sa juz chyba naprawde same wisienki na torcie... podobaja mi sie 2, 3, 4... hehe (chyba slabo pomoglam ;/)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej podoba mi się ten biały! Ceny faktycznie lekko zabijają;]

    OdpowiedzUsuń
  10. mi sie podoba ten z serduchem i czerwonymi kołami:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie dwójka boje wszystkie inne na głowę, ach i to serduszko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. My mamy 3ę-kupiona na roczek.Strzał w 10ę-polecam!!! Wózeczek nr 1 piękny!! Również rozważaliśmy ten zakup-ale widząc jak traktuje drewniany wózeczek ( przewraca, obija nim sciany, uderza różnymi przedmiotami, smaruje jezdeniem)-wiemy,że wiklinowy będzie jak znalazł na 4e urodzinki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniu, Mila zasługuje na WSZYSTKIE :)))) Moje faworyty to 2 i 4 ....

    OdpowiedzUsuń
  14. Naszej 16-miesięcznej córeczce Mikołaj też przyniesie wózek.Wybraliśmy wiklinowy,przesyłam link z takim wózkiem, w cenie przystępniejszej niż są ogólnie dostępne.
    Wszystkie wózki są super, najmniej podoba mi się 3, reszta jest genialna:)
    http://zabawki-drewniane24.pl/index.php?id_product=169&controller=product
    pozdrawiam
    Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  15. ale cuda!!! najbardziej podoba mi sie numer 1!

    OdpowiedzUsuń
  16. Cuda! Nie wiedziałabym, który wybrać!

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi się marzy 1 albo wózek bajo:)) Choć każdy Wasz numer 5 też bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi się szalenie 2 podoba :)
    My Maksiowi kupujemy pchacz Moovera pod choinkę :) Ale wózek też mi się marzy... :P Poczekam na córeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mój faworyt to nr 3 i 2 :) urocze są, a w jakich granicach cenowych? :)

    OdpowiedzUsuń
  20. My mamy podobny do 3 tylko, że bez daszku. Powiem tak, Zuzanna ładnie się nim bawi i w ogóle, ale w weekend u jednej blogowej koleżanki jak byliśmy to Zuza dorwała taką zwykła spacerówkę aluminiową i to jest hit. Te wszystkie drewniane to przy nim są daleko w tyle. I te się ciężko prowadzą. Mila dopiero co zaczęła chodzić i wydaje mi się, że może (ale nie musi) być jej ciężko. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby co, to było u mnie :P hehe.

      Aniu, szukając na urodziny dla Lil wózek, też zerkałam na pierwszy, ale cena mnie zabiła :) Myślałam o 3, ale w końcu wybrałam ten:
      http://www.maxizabawa.pl/produkt/wozek-dla-lalek-drewniany-wozek-czerwono-biale-paseczki
      Patrycja przekonała mnie, że wózek bez daszku będzie fajną opcją, bo będzie można wozić Lil. I to prawda.
      Lil upodobała sobie jazdę w nim. I tak naprawdę przez kolejne 4 miesiące nic innego z nim nie robiła, bo wózek był dla Niej za ciężki. Mogła prowadzić go do przodu, ale jak natrafiała na blokadę, to nie mogła nacisnąć na rączkę, by go przestawić.
      Teraz też jeszcze niechętnie się nim bawi (ma ponad 16 m-cy), ciągle każe się w nim wozić! :)
      Bawi się za to obrzydliwie różową spacerówką :D Moja ciotka dorwała ją za grosze w jakimś sklepie. Na allegro też możesz ją znaleźć w różnych kolorach: http://allegro.pl/super-duzy-wozek-dla-lalek-spacerowka-282426-i3773458516.html
      Jest o tyle super, że Mała będzie mogła nią swobodnie zawrócić, podnieść.
      Na taki poważniejszy wózek myślę, że można poczekać do lata, Mila będzie silniejsza, a przede wszystkim zakuma bardziej o co w tym wszystkim chodzi i nie będzie znudzona zabawką, którą widzi stale stojącą w kącie.
      To takie moje zdanie :)


      Usuń
  21. Taki wozek to niespełnione marzenie mojego dzieciństwa ....

    OdpowiedzUsuń
  22. my mamy 3, chociaż marzyliśmy o 1, ale cena nie na Nasze możliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nr 1 i 4 na pierwszym miejscu, ewentualnie jeszcze nr 2 :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszystkie cudowne ale 4 ma w sobie chyba to cos...tylko nie lubie czerwonego chociaż tu pasuje.idealnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wiklinowy ♥
    Nie dziwię się, że i Tobie właśnie ten się podoba.
    Może każdy kto u Was w rodzinie chce kupić coś dal Mili niech po prostu da Wam pieniążki i będzie jeden wspólny upominek.

    OdpowiedzUsuń
  26. Mi najbardziej podoba się 1 i 5 :) ale powiem ci tak popatrz na jarmarkach staroci tam często są bardzo podobne za dużo mniejsze pieniążki czasem w b. dobrym stanie a czasem wymagają odświeżenia... ale taki sam jak nr. swego czasu widziałam na marywilskiej44 za 150zł :)

    OdpowiedzUsuń
  27. 3 lub 4
    widziałam Cię jakiś czas temu w piotrze i pawle, ale fajnie :)
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo. Super... Trzeba było podejść... Pogadalysbysmy :-)

      Usuń
  28. Dla Neli na 1 urodzinki kupiliśmy taki http://www.nefere.pl/569,Drewniany-wozek-dla-lalek- Prezent okazał się strzałem w 10! Wózek wilkinowy jest piękny, tylko ta cena... dlatego my zdecydowaliśmy się na coś tańszego. Nela dostała też drugi wózek dla lalek - spacerówkę taką zwykłą, ale zawiozłam ją do dziadków, ponieważ tam spędza dzień jak pracuję. Zauważyłam, że jednak ten drewniany bardziej przypadł jej do gustu, może dlatego że ostatnio najlepszą zabawą jest wchodzenie do wózka i siedzenie w nim.

    OdpowiedzUsuń
  29. Mi się podoba najbardziej trójka!

    OdpowiedzUsuń
  30. A mi się podoba każdy jeden! Uwielbiam drewniane wózeczki, ale ceny niestety większości powalają na kolana ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wózeczki są śliczne ja obstawiam 3 lub 2 :)
    Buziaki:)
    lato

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam na uwadze również taki wózio jednak moja córka woli coś skrętnego, pomimo że nie drewniany to lepiej jej się jeździ wózkiem ze skręcanymi kółkami z przodu. Mamy wózek z FP, pchacza i hipcia z FP z naszej paki zamówionej na allegro jednak córka zarzucała nimi przy zakrętach, było jej ciężko skręcić wiec pomyślałam ,ze drewniany będzie jeszcze cięższy.Uwzięła się na swojego Maclarena i jeździła nim a tamte poszły do konta.Jest szczęśliwa a my zadowoleni .
    Pozdrawiamy\ML

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt u kolezanek Maja bawi się zwyklymi bardziej niz naszym, ciezko sie nim skreca niestety, są takie piekne a takie baznadziejne dla dzieci :(

      Usuń
  33. Polecam przede wszystkim te, które mają całe kółka gumowe (3 i 4) a nie tylko gumę przechodzącą przez środek wózka (2 i 5), bo przy każdej próbie skrętu guma będzie spadać i cała zabawa stanie się strasznym utrapieniem =/
    Pozdrawiam i życzę satysfakcjonującego wyboru.

    OdpowiedzUsuń
  34. 1 piękna ale mnie urzekła 2 :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ojej jakie słodkie wózeczki, podobają mi się wszystkie ;D

    OdpowiedzUsuń
  36. numer 4 mnie powalił :) szkoda że nie mam córci :)

    OdpowiedzUsuń
  37. ladne sa te wozki, maja jedno wadę -śrubki szybko się odkręcają co denerwuje dzieci i rodziców, warto poczytać opinie o nich zanim je kupisz. My nasz musieliśmy poskręcać z wkładkami papierowymi, jest ciut lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  38. Mała będzie szczęśliwa niezależnie, jaki dostanie :) Ja pamiętam mój wózeczek - to bardzo silne wspomnienie, mogłam ze 3 lata mieć. Jeździłam nim w kółko po pokoju, z wielkiej radości, aż odpadło kółeczko...

    OdpowiedzUsuń
  39. a co to za cisza nastała na Milowym Wzgórzu?? :)
    Świąteczny szał? :)

    Zuza

    OdpowiedzUsuń