Pozdrowienia z tarasu..

Na wstępie chciałabym bardzo pozdrowić Zuzie i bliźniaki. Otóż Zuzia zadzwoniła w poniedziałek z nowiną - urodziłam.. Byłam w szoku. Przecież to 27 tydzień, jak to się stało, dlaczego? Dopiero co się widziałyśmy i robiłyśmy sesje brzuszkową. Maluchy stwierdziły najwyraźniej, że już czas:-)  Byłam wczoraj u nich :-) Zuzia czuje się dobrze a chłopaki leżą w inkubatorach i nabierają ciałka. Trzymam kciuki, oby jak najszybciej ... 


My aktualnie kończymy 35 tc.. Od soboty zaczynamy 36:-) Korzystamy z wysokiej jeszcze temperatury i nadrabiamy zaległości książkowe.
Wczoraj stwierdziłam, że czas spakować torbę. Brakuje mi pieluch jednorazowych i szlafroka. Mam tylko taki gruby.. Ja szlafrokowa raczej nie jestem ale jak trzeba to trzeba. Zastanawiam się, czy kupować teraz laktator. Ale chyba odpuszczę w tym momencie. Najwyżej tatuś podskoczy. Już wyobrażam sobie jego minę, jak mu powiem kup laktator. :-)

Wczoraj Miszelka była na kontroli. Szwy ok, ranka pięknie się zrosła i przede wszystkim jest szczęśliwa, bo już bez kubraczka, który kompletnie jej nie odpowiadał i przez to była ciągle smutna..


Miszelka na tarasie...

31 komentarzy:

  1. Jeśli chodzi o laktator - słusznie, że czekasz - w sumie nie wiadomo, czy będzie Ci potrzebny, a w razie czego w szpitalu na pewno będzie.
    Szlafroków nienawidzę. Moja mama widząc jak się zbieram do zakupu szlafroka stwierdziła, że mi jakiś zprezentuje. Teraz obok torby do szpitala lezy to paskudztwo z różową lamówką i jakimś misiem... W torbie mam kardigan - zobaczę, czy w ostatniej chwili dorzucę ten szlafrok, czy nie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie we wszystkich szpitalach są laktatory.

      Usuń
    2. Matrioszka ma rację nie we wszystkich szpitalach są lakrymatory. Warto choć rozejrzeć się od wszelkiego złego za modelem, żeby chłopinie drogę wskazać :)

      Usuń
  2. juz coraz blizej maluszka, ale fajnie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo:) coraz bliżej.. Ja ciagle w szoku, ze tak blisko..

      Usuń
  3. Śliczny kotek. Już niedługo Milunia będzie z Wami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dobrze ze u ciebie ok, a po ile blizniaki wazyły

    OdpowiedzUsuń
  5. Laktator warto mieć. Chociaż po to by piersi ni rozerwało w nawale. W szpitalu przynajmniej u mnie nie było, i jeden tata podszedł mamie kupić i jak kupił to się dziewczyma załamała;) ją bym kupiła zwykły ręczny nawet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wszelki wypadek powiem mu wcześniej jaki :)

      Usuń
  6. Ja też z tych nieszlafrokowych ;) Ale ostatnio w Calzedoni (my mamy łączony z Tezenisem i ogromny wybór) trafiłam za śmieszne pieniądze (całe 29,99) na wyprzedaży. Granatowy, jak bluza, tylko przed kolano. No rewelacja, bo tak to pewnie nic bym nie kupiła, wszystkie jakieś takie bazarowe mi się wydają ;)
    Odnośnie laktatora to ja planuję chyba jednak zakup przed. Ale to dlatego, że ja to lubię mieć tak..na zapas ;)
    Dobrze, że bliźniaki zdrowe, niech sobie teraz ładnie i spokojnie rosną :)
    A po Miszelce od razu widać radość :)

    Ps. Brzusio wylegujący się na tarasie... no istny raj tam macie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, te bazarowe są najgorsze. Muszę zajrzeć w weekend d h&m. Moze coś znajdę:)
      Tak, taras to istny raj:) szczególnie dla kotów. Miszelka kocha taras, sąsiadów także a Kiciolina z racji gabarytow nie przeskoczy poza:)

      Usuń
  7. Laktator dostałam od Siostry, więc mam problem z głowy;-) wczoraj go otworzyłam żeby sprawdzić jak "to" działa, ale poddałam się, rozkminię w weekend;-) Szlafroka też nie mogłam znaleźć, bo albo mega drogie albo paskudne, znalazłam finalnie w h&m, nie jest to szczyt moich marzeń, ale do szpitala może być;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez nie ma co przesadzać z pieknoscia szlafroka... Moze sie okazać ze przez przypadek zostanie poplamiony:)

      Usuń
    2. a ta opcja jest nawet pewna;-)

      Usuń
  8. edit: piekny brzuszek i piękna pogoda;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Idealna pogoda na końcówkę ciąży tak apropo :) Ja dzisiaj jak zwykle spacerowo, ale trochę się zmęczyłam, bo duszno do południa było...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pojechałam na sushi, potem do Piotra i Pawła na małe zakupy i do Superpharm po Mustele i pieluchy. Jestem wykończona :)

      Usuń
  10. Gratuluję mamie bliźniaków i oby zdrowo rosły.
    35 tydzień... wydaje się, że to tak daleko, ale tygodnie mijają niesamowicie szybko.
    Laktator - miałam wcześniej, ale w sumie rzeczywiście można poczekać, chociaż ja kupowałam z zestawem butelek (Tommee Tippee czy jakoś tak to się pisze) na allegro i taniej wyszło z takim wyprzedzeniem. Był w użyciu. Nie za często, ale jak chciałam gdzieś wyjść, wyjechać, to się bardzo przydawał i byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo. Ja tez bede chciała wychodzić.. Muszę kupić laktator:)

      Usuń
  11. Ale sielsko u Ciebie :) Odpoczywaj ile się da :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko inne co robię strasznie mnie meczy, więc Odpoczywam ile sie da:)

      Usuń
  12. ciąża bliźniacza za zwyczaj krócej trwa, dobrze, że wszystko ok :) trzymam kciuki i za Was :)
    P.S>. śliczna kicia ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwsze zdjęcie-fuuu!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trudno.. Nie wszystkim musi sie podobać.. A, i łatwo skrytykowac jak sie jest tylko anonimem..

      Usuń