Spotkanie w Lemonce moimi i Milki oczyma ...

Mili jak to Mili.. wszystko się podoba.. Moje dziecię zadowolone zawsze i wszędzie.. nawet teraz jak ma stan podgorączkowy, za co najpewniej odpowiadają górne jedynki, ona śmieje się od ucha i robi BUUUU - straszy mamę i tatę przy każdej możliwej okazji.. Jezuuu, jak ja ją KOCHAM!!!!

A jak było w Lemonce..? Przyznam, że miałam obawy.. Głównie takie, że jak pojawią się jakieś poważne rozmowy, a ja nie będę miała co z dzieckiem zrobić jak tylko się głośniej zaśmieje bądź piskiem da znać, że ma dość.. ale gdzie tam.. atmosfera, mimo kilku ważnych tematów, luźna i wesoło.. Mnóstwo dzieci.. podziwiam Panią Animatorkę, która ze wszystkimi świetnie sobie radę dawała..
Bardzo Dziękuję za zaproszenie i możliwość poznania tylu świetnych dziewczyn i ich dzieci.. o mężach pisać nie będę, bo nie wypada.. :-) Cóż mogę rzec?

1. jedzenie pycha
2.atmosfera pierwsza klasa
3. organizacja na 5 !! Gratuluje Hafiji, Marii i Tekstualnej
4. cudowne prezenty, o których już wszyscy pisali, więc powtarzać nie będę 
5. Matrioszka, dziękuję za obszerną fotorelacje!

Wiecie, co w takich spotkaniach jest dla mnie najważniejsze?
To, że na każdą z poznanych dziewczyn patrze inaczej.. Blog jednak trochę zmienia postrzeganie drugiej osoby.. Patrzymy przez pryzmat pisanych postów.. Tu mogłam poznać i pogadać twarzą w twarz.. Nawiązałam cenne znajomości i nie mogę się doczekać kolejnego spotkania.. Cenię sobie ten meeting ogromnie.. Dziękuję..
Zapraszam na fotorelację.. dzięki Matrioszka!




















54 komentarze:

  1. Niesamowicie zazdroszczę takiego spotkania! Zwłaszcza, że Milunię i Ciebie bardzo chciałabym poznać osobiście!

    Buziaki dla Was dziewczyny:*:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna mamusia, bo córeczka to wiadomo - Cudo :)) Spotkanie wygląda na udane :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale Wam dobrze :) Mam nadzieję, że nam też kiedyś będzie się dane poznać osobiście :)
    Całuski dla Was dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu ślicznotko, cudownie wyglądałyście z Milunią! :)))
    Mam nadzieję, że już wkrótce i my będziemy miały okazję się poznać...:)

    OdpowiedzUsuń
  5. to teraz trzeba się częściej spotykać w realu :)
    a zdjęcia Matrioszki super. Mila i Maks w duecie wymiatają ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak sie cieszę ze byłyscie z nami :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Milunia już wiem za kim taka śliczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. uuuu fajnie tam mieliscie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. widac ze super bylo:)) pozytywnie zazdroscimy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jeden przestępca pozazdrościłby Ci zdjęcia z tabliczką! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest energia, jest moc, czegóż więcej chcieć?
    Widać i słychać ze stron wszystkich ze było cudnie!
    Mila - rozkoszna! Mama Mili - też :)
    Matrioszka zrobiła przepiękne zdjęcia - uchwyciła Was tak inaczej niż na blogach, tak ... pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zazdroszczę spotkania :) piękne jesteście dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  13. fajnie Wam było!
    wyborowe towarzystwo,
    dobre jedzenie, mnóstwo atrakcji i prezentów. super.

    OdpowiedzUsuń
  14. Skręca mnie z zazdrości!!!!Aniu, please następnym razem daj mi znać wcześniej o takiej inicjatywie, zapakuję Mikołaja i przybędziemy!!!! No, chyba, że to było zamknięte spotkanie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były zaproszenia, to fakt ale następne ma byc juz większe... Chętnie sue z Wami zobaczę... Mam nadzieje, ze nastepnym razem :))))))))

      Usuń
  15. Jak ja żałuję, ze mogłam tam być ale nie wyszło. Pięknie z Milunią wyglądacie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, szkoda..nie wiedziałam, ze mialas byc..

      Usuń
  16. ech jak bym chciała gdzieś się z dziećmi wyrwać

    OdpowiedzUsuń
  17. Super, cieszę się razem z Wami :)
    I masz rację zapoznanie osobiście, a poprzez czytanie to zupełnie coś innego.

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie mieliście!! Zazdroszczę i żałuję, że tak daleko bo na pewno bym wpadła :)

    OdpowiedzUsuń
  19. laseczki!!Miluchna do schrupania!

    OdpowiedzUsuń
  20. Super Aniu wyglądasz. Żałuję, że nie mogłyśmy się spotkać na żywo.
    Ale co się odwlecze to sama wiesz.
    Zdjęcie Mili w wózku -czad.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana... Do super to jeszcze mi brakuje:)

      Usuń
  21. Ano piękne widzieć tak skumulowane mamy blogowe :)
    Ale i tak najbardziej rozmiękcza Mila - minka niewiniątka nr 73 ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. A to skomentowałam z profilu mojego starego ;D Co Mo to ja ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak, takie spotkania są genialne!
    Zupełnie inaczej, albo zazwyczaj inaczej się spostrzega osoby ze świata wirtualnego. Byłam na podobnym, ale nie z dziećmi spotkaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie... Z dziećmi to niezły rozgardiasz...

      Usuń
  24. Zapraszam Serdecznie na konkurs dla mam , wspaniałe nagrody ufundowane przez firmę SIMED http://testowokolorowyswiat.blogspot.com/2013/05/konkurs-z-simed-produkty-dla-mamy-i.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Wyglądałaś przepięknie! Dopiero na tych zdjęciach widzę Cię w stuprocentowym wydaniu!
    ... a my się widzimy za kilkanaście dni tralalala :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki -*** Moj udział niestety zagrożony ale wciąż kombinuje by jednak byc :-)))) mam nadzieje, ze sie uda:)))))))))))

      Usuń
  26. Was też baaaardzo miło było zobaczyć "na żywo" Dziewczyny!! ;-) Oby do następnego razu jak najszybciej!

    OdpowiedzUsuń