Kocham..❤

Jeszcze zanim się pojawiłaś, ja już Cię kochałam.. Każdego dnia marzyłam o Tobie..Wyczekiwałam..
Nigdy nie zapomnę chwili, w której dowiedziałam się, że jesteś, że rośniesz. Zakochałam się w Tobie od pierwszego wejrzenia, pierwszy dotyk, który był cieplejszy od filiżanki gorącej herbaty, Twoje maślane oczy, które ślepo patrzyły na moje.. Mimo wielkiego początkowego bólu, kochałam i nadal kocham, jak obejmujesz swoimi małymi ustami moją pierś.. Kocham, jak ją rączką przytulasz.. Kocham czuć Twój oddech na sobie, kocham Twój uśmiech, kocham się z Tobą bawić, kocham patrzeć jak obejmujesz rączkami swoje pierwsze zabawki.. Te kolorowe, których kupować nie chciałam.. Kocham patrzeć jak się rozwijasz, jak z każdym dniem uczysz się czegoś nowego.. A Twój wzrok pożądania, kiedy pokazuje Ci balonik? To też kocham.. A Twój zapach? Ciała, włosków, stópek? Ogromnie to kocham! Spacery, mimo, że zimą..kocham.. Kocham nasze chwile, kocham to, jak jesteś we mnie wpatrzona, kocham to jak czujesz się ze mną dobrze, kocham jak szukasz mnie wzrokiem i kiedy jesteś szczęśliwa jak już mnie znajdziesz.. Kocham to, jak dobrze czujesz się z tatą.. Kocham Twoje wyluzowane leżenie w wannie.. Słowo daje, że wyglądasz tak, jakbyś leżała na plaży z palmami.. Brakuje Ci tylko drinka w rączce, którą przecież też kocham. Kocham, gdy przy mnie zasypiasz, kocham Ciebie całować...
A dzisiaj? A dzisiaj byłyśmy na pobraniu krwi, serce mi pękało, tak bardzo płakałaś. Ale jak Cię przytuliłam, przestałaś płakać, bo...bo Ty też mnie kochasz, Skarbie!

❤Kocham być Twoją mamą, kocham!!! Kocham Cię Miluniu ...❤

78 komentarzy:

  1. pięknie to napisałąś!!!! aż mi się łza w oku zakręciła... A milunia wygląda bosko w tym kompleciku!!!!!

    pozdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się zawsze kręci jak Karina prosi by włączyć jej Arkę Noego - ja jestem ech...

      zapraszamy do nas :)

      Usuń
  2. ech..czasami mam ochote tak Tomasza ubrać:P..mama z Ciebie super.. i to prawda że te bure zabawki może i są takie eleganckie ale dzieci wolą te pstre kolorowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie... Były tez komplety w zabki, wiec dla Tomasza jak znalazł.. Tylko nie wiem jaki Max rozmiar był..

      Usuń
  3. Ale fajny muchomorek:)
    a$M

    OdpowiedzUsuń
  4. oj jak ładnie napisałaś, az sie wzruszylam... ale rozumiem Cie doskonale i to co napisalas w 100% pasuje tez do mnie i mego Bobo!
    slemy calusy w te włoski i stopki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O. Cudnie.. My rownież pozdrawiamy i sciskamy Was mocno!

      Usuń
  5. Cudowne wyznanie kochającej mamy... Miluni kiedyś łezka się zakręci w oku, kiedy to przeczyta! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaka biedroneczka :)
    Kochaną mamę ma Milunia

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka Milunia śliczna w tych kolorkach- taka pogodna :)))
    Kochać w ten sposób to najwspanialsze co nam kobietom się może przytrafić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja! Jak była mniejsza to czerwień tak sobie jej pasowała... Teraz sie zmienia :-)

      Usuń
  8. Sliczny koteczek :) ucałuj Milunie od nas :*
    P.S co to za sliczny mis?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz całuje :-)
      A misia ukradlam z internetu :-))

      Usuń
  9. o boziu jak pięknie ubrana! my juz dwukrotnie po pobraniu, ale łukasz chodził, bo ja bym padła chyba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My weszliśmy we dwoje, bo żadne iść nie chciało.. Strach był...

      Usuń
  10. cudnie jest byc mama, kochac bezwarunkowo i tak samo kochanym byc:-)
    piekni ujelas to co czuje:))
    buziol dla was dziewczyny:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mama z Ciebie pierwsza klasa ! :) Milunia będzie z Ciebie dumna ! Za to, że jesteś taka wspaniała i za to, że taką piękną urodę Mila po mamie odziedziczyła !

    OdpowiedzUsuń
  12. u nas dzisiaj od rana " łeeee i łeeeee" :( tulimy się i całujemy.

    ślicznie to napisałaś to miłość od pierwszego wejrzenia

    OdpowiedzUsuń
  13. Ehhhh my mamy zawsze bezgranicznie zakochane w naszych dzieciach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. boska czapa! kocham grochy:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Podpisuję się wszystkimi łapkami, wszystko się zgadza, nawet imię ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Już nie mogę się doczekać Maksa.. Żeby też mu to powiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz lada moment... Ale oamietam, ze tez nie mogłam sie doczekać :-)

      Usuń
  17. biedronkowe kropeczki the best, jest już u Was oprócz słodko, miłośnie, ale tez wiosennie i przyjemnie!

    OdpowiedzUsuń
  18. i się popłakałam :)
    całuski dla Miluni :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ach... jak cudnie napisane, aż się wzruszyłam:) Moja kruszynka się urodzi za klka dni i czuję takie same emocje jak Ty przed narodzinami Mili... Śliczna lalunia, stylizacja na muchomorka boska :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zycze Ci szybkiego porodu:-) lada moment i kruszynkę bedzie tulic..

      Usuń
  20. No bo jak tu nie kochać ;) To se ne da :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj pięknie napisane! Milunia jak to będzie kiedyś czytać to też się wzruszy:)
    A skąd takie kropkowe gatki?
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, to cały komplet z hm.. Mila od cioci dostała... Jest jeszcze zabka, slonik i paseczki... Wszystkie extra:-)

      Usuń
  22. Nie ma nic piękniejszego niż miłość matki do dziecka :)))
    Milunia wygląda cudownie,jakaż ona jest słodziutka,niom niom.Dobrze,że daleko ode mnie ;P
    Pozdrowienia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) sama mam ochotę czasem ja zjeść :-)

      Usuń
  23. Pięknie napisane.

    Cudownie jest być mamą.

    OdpowiedzUsuń
  24. Aniu pięknie to napisałaś i jakżeż wzruszające , czytając łzy mi leciały ciurkiem :)
    Jesteś najlepszą mamą pod słońcem :)
    Milunia jest dumna że ma taką mamusię . Śliczny koteczek :) buziaki dla ślicznej Miluni :)
    lato

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny post!! Jak nie kochać takiego skarbu!! ;) Milunia jest cudowna! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. No jak tu nie kochać takiego słodkiego muchomorka!
    Pozdrowionka rene74

    OdpowiedzUsuń
  27. cudna i słodka jak jej nie kochać:D

    OdpowiedzUsuń
  28. ja też płakałam na pierwszym pobieraniu , z reszta na kolejnych też, cycuś na pocieszenie i humor się poprawiał

    OdpowiedzUsuń
  29. na szczęście jeszcze nigdy nie musieliśmy pobierać Emilce krwi.
    na samą myśl łza mi się w oku kręci.

    OdpowiedzUsuń
  30. świetnie napisane - piękne i prawdziwe
    pierwsze co zrobiłam po przeczytaniu to pobiegłam ucałować 8-tyg Leosia :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajny ten Szkrab, pięknie piszesz o swojej miłości do maluszka, sama staram się o dziecko, więc wszystko przede mną. Obserwuję obowiązkowo!

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie dziw że kochasz - Takiego Czerwonego Kapturka! MY TEŻ KOCHAMY :)))

    OdpowiedzUsuń
  33. Łojoj!! Cudo Milka!!! Jam też po uszy zakochana!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. piękny wpis, a co do pobierania krwi to na przyszłość polecam maść znieczulającą o nazwie Emla, mozna ją stosowac u dzici powyżej 3 miesiąca. Wystarczy posmarować miejsce nakłócia na min. pół godziny przed, zakleich plasterkiem i wkłócie nie boli. Stosuję przy każdym szczepieniu mojej Zosi i co najwyżej skrzywiła sie przy wyciąganiu igły. Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń