Uznanie ojcostwa :-)

Tak, wiem, strasznie to brzmi.. W sensie tak oficjalnie.. W szkole rodzenia dowiedziałam się, że jeśli nie żyjemy z partnerem w związku małżeńskim, to warto pójść do Urzędu Stanu Cywilnego i "zarejestrować" dziecko wcześniej, ponieważ tuż po urodzeniu ojciec dziecka nie może sam tego zrobić bez zgody matki. Trzeba pojechać we dwoje. Stwierdziłam, że dla mnie to cenna informacja i wykorzystaliśmy ją w pełni.
Pojechaliśmy do Urzędu Stanu Cywilnego dla Dzielnicy Mokotów i miła Pani przyjęła oświadczenie.. 
Tata musiał oświadczyć, że jest biologicznym ojcem Miluni a ja potwierdzić, że to co oświadczył jest zgodne z prawdą. Mówię Wam, było bardzo oficjalnie.. 

Jeszcze nie wpisywali  imienia, bo to, że my wiemy, że będzie córeczka, dla nich zweryfikuje życie. Usłyszałam: "Pani, jak się urodzi to wtedy będzie wiadomo czy syn czy córka i się uzupełni" :-)
Tym sposobem Mila od razu w szpitalu będzie miała nazwisko Tatusia a nie mamusi i nie będę musiała jeździć po urzędach :-)

Zatem jeśli żyjecie w wolnym związku lub jak kto woli w konkubinacie, to polecam to rozwiązanie.
Trzeba mieć ze sobą:
  1. Dowód osobisty mamy
  2. Dowód osobisty taty
  3. Odpis aktu urodzenia mamy
  4. Zaświadczenie od lekarza, że jesteśmy w ciąży i na jakim etapie (brzuszek nie wystarcza)
To tyle :-) Aha, urząd miasta dowolny, niekoniecznie w dzielnicy, w której ma się zameldowanie.


24 komentarze:

  1. tez o tym slyszalam, ale nas nie dotyczy... ale na opasce na reke chyba i tak bedzie miala wpisane Twoje nazwisko ;) u nas przynejmniej tak jest, bo jest wpisane "c(s). nazwisko mamy" (c/s córka/syn)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko nie wiem czy to standard czy w każdym szpitalu piszą jak chcą ;)

      Usuń
  2. my też to przechodziliśmy, 5 dni przed porodem okazało się że nic nie załatwimy bo M. ma nieważny dowód osobisty, tak się zdenerwowałam że zaczęłam rodzić :) inna sprawa, że jak tylko pojawił się Młody to zapragnęliśmy być małżeństwem i polecieliśmy po termin do USC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My tez bedziemy.. Za jakiś czas :) gdzieś w LA

      Usuń
  3. I dlatego rękami i nogami podpisuję się pod wprowadzeniem sensownej ustawy o związkach partnerskich... żeby tatuś też miał "prawo' w obliczu prawa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Całe szczescie:-) ale to nie kłopot :-) było fjnie

      Usuń
  5. dobrze ze sie w pore dowiedzieliscie o tym, mniej klopotu potem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, nie beda mnie i Mili ciągać po urzędach ;)

      Usuń
  6. Zaskoczyłaś mnie, wiesz? :) Nie wiem czemu sobie ubzdurałam, że jesteście po ślubie :) Od razu się tłumaczę, żeby nie wyszło, że jestem jakiś moherek i bez ślubu to nie wolno hihi, ale chyba jak już jest człowiek "po" to naturalne jest, że inni też mają to za sobą :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz.. A bo my to jak po ślubie:) ja często mówię moj mąż, bo tak sie czujemy:) za jakiś czas pewnie bedziemy małżeństwem.. Teraz rodzicami.. Tak nie po kolei ale z drugiej strony, skad wiadomo która kolejność jest tą właściwa?:)

      Usuń
  7. teraz już tylko odliczanie pozostało!
    Zdjęcie brzuszka chcemy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ostatnio o tym myślałam.. Zrobię zrobię :-) pojawi sie niebawem..

      Usuń
  8. Jak zawsze biurokracja. Ale, warto to zrobić przed pojawieniem się dziecka niż później :)
    Ja też poproszę zdjęcie brzuszka :* Najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  9. A tak przy okazji , nie mozna było ślubu wziąść
    AskA

    OdpowiedzUsuń